Okiełznać? No, ja kocham tylko jednego. Uczucie to inne jest od wszystkich. W okół mnie kręci sie wielu a mimo to w głowie mi tylko jeden... Pierwszy raz się tak zakochałam... No co do Twojej tej z 2008 to musi byc ta prawdziwa miłosc, bo skoro juz tyle czasu Ci nie mija... Ja sie budze i zasypiam spokojnie. Żadno zakochanie nie daje mi tyle szczęścia. Poprzednie to cierpienie w nadmiarach. 6 miesięcy.. To ciekawe ile zauroczenie w końcu trwa...
[quote=husk-til-doden]Okiełznać? No, ja kocham tylko jednego. Uczucie to inne jest od wszystkich. W okół mnie kręci sie wielu a mimo to w głowie mi tylko jeden... Pierwszy raz się tak zakochałam... No co do Twojej tej z 2008 to musi byc ta prawdziwa miłosc, bo skoro juz tyle czasu Ci nie mija... Ja sie budze i zasypiam spokojnie. Żadno zakochanie nie daje mi tyle szczęścia. Poprzednie to cierpienie w nadmiarach. 6 miesięcy.. To ciekawe ile zauroczenie w końcu trwa...[/quote]
Husk Til Døden
Okiełznać? No, ja kocham tylko jednego. Uczucie to inne jest od wszystkich. W okół mnie kręci sie wielu a mimo to w głowie mi tylko jeden... Pierwszy raz się tak zakochałam... No co do Twojej tej z 2008 to musi byc ta prawdziwa miłosc, bo skoro juz tyle czasu Ci nie mija... Ja sie budze i zasypiam spokojnie. Żadno zakochanie nie daje mi tyle szczęścia. Poprzednie to cierpienie w nadmiarach. 6 miesięcy.. To ciekawe ile zauroczenie w końcu trwa...